– 137 –

Za oknem zrobiło się szaro i ponuro. Dokładnie tak, jak w mojej głowie. Kolory nie są mi do niczego potrzebne. Czasem są zwykłą stratą czasu. Niczym więcej.

Czasem posiadanie żwawego, małego kocurka ma sens. Ma sens tym większy im bardziej kocurek zainteresowany jest pomocą w pisaniu na klawiaturze. Dzięki czterem łapkom kocurka idzie w niebyt wszystko to, co w niebycie, zdaje się, powinno pozostać.

Cztery łapki spacerujące po klawiaturze zostawiły tylko pierwszy akapit. Dobrze tak. Reszta była bezsensownym chaosem, który niczego nie wnosił. Nigdzie nie prowadził. Kolejną klatką moich myśli.

Tym co najlepiej mi w życiu wychodzi, to skupienie się na rzeczach wymiernych. Przyziemnych, z pozoru mało znaczących. Na tu i teraz. Więc tym się zajmę. Chociaż Pani A. twierdzi, że to błąd i uciekanie, że to unikanie zmiany w myśleniu, w czuciu… Być może ma rację. Dopuszczam takie podejście. Jest to możliwe. Codzienność, ze swoją wymiernością, zatrzymuje mnie w miejscu, ale też daje poczucie bezpieczeństwa.

W tym wszystkim zabawne jest to, że to co lat temu kilka mi przeszkadzało, co doprowadzało mnie do poczucia wściekłości, dziś jest tym za czym się chowam. Tak. Poczucie bezruchu i stagnacji kiedyś bardzo mi doskwierało. Dziś, dziś jest tym czego kurczowo się trzymam. W sumie nic więcej nie mam po za całym tym „dzisiaj”. Przyszłość jest tylko złudzeniem, marzeniem, nadzieją. Przeszłość… wciąga niczym czarna zimna otchłań…

 

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

7 myśli na temat “– 137 –”

  1. znowu ja….przykro mi to pisać po raz wtóry…..ale napisze,natychmiast wdaj sie w jakis romas.namiastkę porywu,złudzenia….szaleństwa..czegokolwiek co ruszy…no kurwa mać jako starszy czytelnik z 10 letnim stazem mam prawo chyba tak napisać…no:)
    ps..romans z z35 do 38 maks:)
    ściskam i pozdrawiam

    Polubienie

    1. hahahaha 🙂 🙂
      Zdecydowanie – masz prawo tak napisać 🙂 🙂 🙂
      Problemem nie jest romans 😉 problemem bywa np. odległość 😉
      … 35 latek… o jej… ale to jeszcze takie młode i co ja miałabym z nim robić? 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s