– 135 –

Miałam napisać notkę o tym, jak to spotkałam Pana Hrabiego z „Bars piekną dziewczyną” oraz o tym, ja miałam ochotę do nich podejść i zapytać się, jak się czuje wydając pieniądze mojej Matki Rodzicielki, oraz, tak na wszelki wypadek, czy ma świadomość, za co wyrok miał jej „chłopak”. Skręciłam jednak w drugą alejkę. To dorosła, dojrzała kobieta. Wcześniej, czy później Pan Hrabia pokaże swoją prawdziwą twarz, o ile jeszcze tego nie zrobił. Ktoś, kto całe życie oszukiwał i czerpał przyjemność z poniżania innych, mając lat sześćdziesiąt i trochę – nagle się nie zmieni.

Później miałam napisać o hurtowej ilości niespodziewanych wiadomości, co więcej, samych pozytywnych wiadomości. Niniejszym wszystkim, którzy podzielili się pozytywami ze mną, wszystkiego dobrego życzę. Fajnie wiedzieć, że gdzieś się jakoś coś układa. Wraz z przybywaniem nowych ludzi na świecie (zdaje się, że tu i ówdzie, wakacje były owocne).

Później jeszcze przyszło mi do głowy, że czasem nie łatwo rozmawia się o wielu rzeczach i że rozmowa to jednak sztuka jest oraz, że zawsze zdawało mi się, iż w tej sztuce jestem całkiem biegła, acz zdaje się, że tylko mi się zdawało. Co więcej, właściwie mam pewność, że tylko mi się zdawało. No dobrze, rozgraniczmy sobie. Słowo mówione nie jest moją najmocniejszą stroną, ze słowem pisanym radzę sobie zdecydowanie sprawniej.

Kwestią kolejną, o jakiej miałam napomknąć, to unikanie trudnych tematów. To tak w kontekście poprzedniego akapitu. Jednak, okazało się, że w tak zwanym między czasie udało mi się zrobić kilka rzeczy różnych, w tym również porozmawiać, acz nie udało mi się rozwinąć tematów powyższych, gdyż straciłam zacięcie do ich rozwijania. Owa utrata zacięcia jest tym wyższa, że notkę niniejszą zaczęłam pisać w niedzielę w okolicach godziny 21, a kończę ją dziś – kiedy od dobrych 10 minut mam już poniedziałek.

Dobrej nocy – śpijcie szybko, bo do rana blisko. 😉

 

 

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

4 myśli na temat “– 135 –”

    1. o 1 w nocy jak wiesz zapewne, zazwyczaj przewracam się 3 raz na 2 bok… oznacza to, że po prostu chyba mi się „ulało” lekko skoro o tej godzinie byłam jeszcze przed kompem… 😉

      czasem trudno jest cokolwiek skomentować, skoro u mnie samej jest sieczka w myślach 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s