– 111 –

Tak sobie ostatnimi czasy weszłam na różne chemiczne cuda na alledrogo. Weszłam i chyba odpłynę z kasy wieczorem. Witamina C w proszku, którą i tak kupuję w aptece – na litość więcej niż o połowę tańsza. Nawet już doliczając koszty przesyłki. Węglan magnezu – nawet nie satram się przeliczyć o ile drożej wychodzi kupowanie go w drażetkach. No i tak, na co nie popatrzę jest sporo tańsze. Ponieważ zaś wiosna i kilka pomysłów mi po głowie chodzi, na przetwórstwo różnych drobiazgów – normalnie, po prostu tylko rozciągnąć portfel i dobę, i będzie „cud, mniód i orzeszki”. Miałam w prawdzie kupić sobie buty górskie, ale obawiam się, że może się skończyć zakupem zupełnie czego innego. Czego innych  rzeczy całego stada. Mam tylko jeden problem – nie mam już gdzie tego upychać, więc przydałoby się jakieś usystematyzowanie różnych płaszczyzn i powierzchni „przechowywalnych”. Mam nauczkę żeby nie zaglądać w różne dziwne miejsca przed zrobieniem odpowiedniego miejsca w przestrzeni na nowe pomysły. Mówią w prawdzie, że jeśli pomysł jest tym pomysłem, który miał być, miejsce na niego zawsze się znajdzie. Pożyjemy, zobaczymy.

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

13 myśli na temat “– 111 –”

  1. rozumiem.że blog powoli umiera….takie życie:)jak wiesz jestes dla mnie przesympatyczną osobą będącą sobą….dziękuje za tyle lat obecności zatem:)powodzenia….i już:)ściskam

    Polubienie

    1. Meszuge – od początku mam mało serca do tego miejsca – taka prawda. Ciężko jest mi się przestawić i brak mi tego klimatu, jakiegoś zasiedzenia i poczucia bycia „u siebie”, które mi towarzyszyło pod poprzednim adresem. To było takie przesiedlenie wbrew woli i chęci – więc tak jakoś trudno mi jest poczuć się tutaj tak całkiem u siebie. Brakuje mi tutaj czegoś, jakiegoś drobnego szczegółu, a może czegoś dużego. Nie wiem. Po prostu – minął rok, a tu nadal czuję się obco.

      Polubienie

      1. wiesz ja trafiłem na Twój blog przypadkowo jakoś wiele lat temu:)rzeczywiście inna atmosfera była,pewnie to głupie…może bylismy młodsi?czas tak zapierdala z dnia na dzień,możę się gubimy…gubimy sie w zalewie w gnojowicy informacji zbędznych nieprawdziwych…ulegamy im bo istniejemy:)tak czy siak jestes czy byłaś dla mnie zajebistą blogerką…i już:)jesteś sobą a tow wartość nad wartościami:)ależ napisałem tekst….ufam że wybaczysz patos:)ściskam

        Polubienie

    1. 🙂 …chyba jestem zakłopotana, 🙂 nie przyszło mi do głowy, że ktoś może mnie szukać 🙂 … swoją drogą jednak widać, że nic (i nikt) nie ginie w Internetach… czasem tylko zmienia adres 😉

      Polubienie

  2. juz od dosyc dawna chodzenie po innych adresach, anizeli bloxowych, przestalo mnie bawic, stad tez i tu mnie niewiele, jedynie, jak dostalam na mejla Twój nowy wpis, to czytalam i staralam sie odzywac, a do tego Bloxsie pod koniec kwietnia zamyka? postanowilam sie zamknąć razem z nim, nie mam juz w ten sposób wiele do powiedzenia i pozwól, ze zaspamuje tutaj moim nowym adresem, gdzie mówie, nawet duzo mówie o chemii takze … zapraszam Kochana bardzo 🙂
    https://www.youtube.com/channel/UCR0TruJI1QXxDD1Ei2AxUrg

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s