– 94 –

Zdaje się, że meszuge ma zdecydowanie rację. Jakoś ten czas bez kolejnej notki się przeciąga i przeciąga. Czasem z braku czasu, czasem z braku chęci, a ogólnie to najprawdopodobniej również z lenistwa. Nawet trudno zwalić mi na to, że nie dzieje się nic ciekawego, gdyż jakoś przez lata nie było to specjalna przeszkodą przed kolejnymi notkami. Mogę za to zwalić na to, że dzieje się wiele. W mojej głowie, bo w życiu to rutyna: praca-uczelnia-dom-praca-uczelnia-dom. Tak więc staram się ogarnąć swoje myśli. Szkoda o nich pisać, bo mało klarowne są jeszcze, mocno chaotyczne, poprzerywane i łatwe do spłoszenia.

Natomiast to mogę przecież o pogodzie słów kilka, wszak pogodę tego roku mamy niesamowitą jak na październik. Bardzo mi ona odpowiada. Bardzo mi jej trzeba. W niedzielę nawet udało mi się uszczknąć chwilę, czy dwie na to by poleżeć sobie w suchej trawie, popatrzeć przed siebie i tylko jeden mankament miało to popołudnie, no dobrze – dwa: po pierwsze brak obłoków na niebie, po drugie, czas płyną zdecydowanie za szybko i mocno nieubłaganie przyciągając chłodny wieczór.

Nie mniej jednak, kilka obrazków udało mi się zrobić i chociaż fotografowanie ludzi to u mnie dosyć sporadyczna historia i często bardziej z przypadku niż świadomie i z premedytacją, to jednak czasem uda mi się kadr, który mi się podoba i w tym zakresie. Niezaprzeczalnie jednak niedziela rozpieściła mnie ostatecznie jednak swoim ciepłym światłem.

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

14 myśli na temat “– 94 –”

    1. próby, kompozycja, z ludźmi nie należy do moich mocnych stron, właściwie ludzie są w moim kadrze sporadycznie, zamiar był, brakowało pewności czy wyjdzie, wyszło całkiem nieźle, choć wydaje mi się, że nieco więcej przestrzeni niebieskiej mogłabym zostawić, choć, z drugiej strony, fotografowałam z dołu do góry więc jednak chyba ta proporcja jest ok – ale to ty tu jesteś Ekspertem od kompozycji 🙂

      Polubienie

      1. zdawkowo to napisałem..chodzi o ujęcie samo w sobie,znaczy widzisz to co widzisz i dla innych taka fota jest interesujaca lub nie z milionów powodów….wszyscy robimy zdjęcia publikujemy miliardy zdjęć filmów …..ale niewiele nas to interesuje:)o to chodzi z tym okiem.masz dobre chyba oko..to cięzko wytłumaczyc tak werbalnie…trudno:)podobało mi sie jeszcze jedno Twoje zdjęcie z balonami….na starym blogu:)pozdrawiam

        Polubienie

        1. oj, tam było wiele zdjęć z balonami – gdybyś pamiętał z którego roku może byłoby do odnalezienia 😉

          nie wiem, czy mam dobre oko, chyba raczej mam zadatki na dobre oko, ale nadal brak mi warsztatu 🙂 🙂

          acz dziękuję, poczytuję sobie to co napisałeś za komplement 😛

          Polubienie

          1. z tym warsztatem to troche mit przy wspólczesnej technice….światło ma olbrzymie znaczenie i kadr kompozycja,która wynika
            z tematu…reporterskie,sportowe,statyczne itp…oko Demirjo…liczą się podstawowe sprwy
            zmysł i coś co można nazwać smakiem?tego coś nie można nazwać…może chęć chwili czy potrzeba…nie wiem albo sie to ma i czuje albo nie i już:)i tyle

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s