– 76 –

Przesilenie letnie. Dziś mamy najdłuższy dzień w roku i najkrótszą noc. Noc magiczną, choć wielu zamiast z niej czerpać, traci energię na to by toczyć dysputy o to jaka jest jej właściwie nazwa i z jakich tradycji wyrosła. Nie w tym rzecz jednak być powinna.

Zawsze, ale to zawsze, dni przesilenia były ważne, nawet w czasach przedchrześcijańskich, które zaadaptowały wcześniejsze święta na swoje potrzeby, czasem o dzień lub dwa przesuwając, czasem zmieniając nazwę, ale pozostawiając dzień świętowania w dniu tradycyjnym, bo to łatwe było, i też łatwiej tak było zakorzenić nową kulturę, nową religię w starych przyzwyczajeniach i nawykach. Tworząc z pogańskiego  święta przesilenia letniego święto świętego Jana – noc świętojańską, a właściwie w jego wigilię, przy czym, raptem kilka dni po przesileniu.

Bez względu jednak na to, czy zaczniemy się sprzeczać, że to sobótki, noc kupały, noc świętojańska, kupalinki, czy jeszcze inna nazwę regionalna wynajdziemy i zaczniemy rozkładać ją na czynniki pierwsze, nie będzie to niczym więcej jak dywagacją. Jedno jest pewne, chodzi o święto które ma być pochwałą życia. Nigdy nie dowiemy się jak świętowali je pierwotni Słowianie, nie dowiemy się jak świętowano tę noc 200 lat temu – wszystko to będą domysły, dywagacje, wyobrażenia, ale wiemy, że była ona świętowana hucznie i radośnie. Była świętem wchodzenia w dorosłość. Tyle wiemy, więc korzystajmy, bawmy się, łapmy energię najdłuższego dnia w roku, bądźmy pełni radości, na najkrótsza noc w roku. Plećmy wianki, puszczajmy je na wodę, palmy ogniska.

Bo w gruncie rzeczy sobótka, to nazwa dużego ogniska, a ogień zawsze był symbolem życia, palony był dla życia, i za życie. Zawsze miał duże i magiczne znaczenie, więc, nawet jeśli nie mamy możliwości rozpalić dużego ognia, to może chociaż wieczorem posłuchajmy dobrej muzyki, napijmy się kieliszek dobrego trunku i zapalmy świecę, czy inny ognik dla oświetlenia drogi dla naszej życiowej pomyślności i niech wniesie on choć odrobinę swojego światła, radości i żywotności w naszą codzienność.

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

10 myśli na temat “– 76 –”

    1. 🙂 powiedzmy sobie szczerze, że jest w tym kraju wiele fascynacjach zależności, niestety jest postrzegany przez pryzmat minionego stulecia, a przecież, tak na prawdę jego historia to o wiele więcej stuleci, mieszanek przeróżnych wpływów 🙂 naprawdę niesamowita mieszanka na każdym poziomie. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s