– 64 –

Żyję w niejakim niedoczasie, ale to przecież nic nowego. Tylko, że jakoś się przekłada na brak czasu na skrobanie w tym elektronicznym kajeciku. Zaległości robią się nie tylko literkowe, ale też obrazkowe. Może kiedyś uda się te ostatnie nadrobić, a jak nie to pewnie i tak będą nowe obrazki.

Ogólnie to nie dzieje się nic nadzwyczajnego, po za tym, że utonęłam w podręcznikach wszelkich różnych i w prezentacjach, i po prostu nie widać mnie pod sterta wydruków, kserówek i innych takich. Jeszcze jakiś czas to będzie mi zajmowało. Pożyjemy zobaczymy, bo na tę chwile, to tylko zaglądam do kalendarzyka i patrzę kiedy i z czym następny bardzo ważny termin. Przy okazji staram się nie popaść w panikę i histerię, bo ja tak lubię i miewam czasem. Ogólnie więc jest, jak jest i inaczej nie będzie.

Tymczasem ludzie mnie niepomiernie zaskakują, chociaż już od dawna mnie nie dziwią. Niby sprzeczność, a jednak nie. Zaskakują mnie tym, że odkrywają to co dla mnie bywa od dawna oczywistością. Uśmiecham się wówczas sama do siebie i tak sobie myślę ile we mnie jest takich jeszcze „ameryk” do odkrycia, które dla innych będą takim uśmiechem z przymrużeniem oka. W sumie to dobrze. Gdyby nic nie było mnie już w stanie zaskoczyć, czas byłoby aby zacząć się martwić, bo oznaczałoby to, że albo moje postrzeganie jest do cna cyniczne, albo, że coś innego jest nie do końca takie jak być powinno. Tym nie niemniej, skoro są to zaskoczenia pozytywne, to życzę ich sobie jak najwięcej. Wam tez takich pozytywnych, choć czasem zakręconych, zaskoczeń życzę i cierpliwości też do mojego braku czasu.

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

13 myśli na temat “– 64 –”

  1. Jam osoba spokojna, zaglądam, podglądam Ciebie, jak nie ma nic nowego, rozumiem. Brak czasu ją dopadł, albo weny! I tyle. Pisz w tym kajeciku, kiedy Ci okoliczności wszelakie sprzyjają. A z zaskoczeniem, to bywa u mnie dwojako. Nadal zaskakują mnie mężczyźni, że tacy dziwni w niejednej sytuacji, a druga strona zaskoczenia jest zdecydowanie pozytywna – świat jest piękny i pełen niespodzianek. Oby to moje myślenie nie zgasło.

    Polubienie

            1. Wiarę w nich miałyśmy za młodu, a dlaczego straciłyśmy? I z każdym następnym traciłyśmy coraz bardziej, aż stwierdziłyśmy, że swoje szczęście należy opierać na sobie samej.

              Polubienie

            2. Ja akurat zawsze mogłam liczyć tylko na siebie, nawet za młodu, gdyż wiary w mężczyzn nigdy nie miałam, przez krótki (bardzo krótki i dawno temu) czas miałam nadzieję, że sama nie wiem, co, ale życie ją rozwiało. Raz jeden ją obudziło na nowo, tyle, że to się źle skończyło niekoniecznie tylko z winy tego Pana… byłoby niesprawiedliwym zrzucanie winy na niego w całości, gdyż, mój brak zdecydowania, czy chcę być z nim (w sensie żyli pod jednym dachem długo i razem), czy nie oraz kilka innych fobii podświadomych jakie mam sprawiły, że szacując zyski i straty… poszedł w swoją stronę, a ja dopiero z perspektywy czasu przestaje usprawiedliwiać swoje zachowania (histerie) i jest mi za nie wstyd (to tak po prawdzie)…

              Polubienie

            3. po blisko 20 latach plaszczenia zadka na krześle biurowym, też raczej preferuję bawełniane 🙂 i najlepiej bez wszelkich sztucznych i upiększających dodatków, co nie zmienia jednak sprawy, że w specjalnej szufladzie można znaleźć różności 😉

              Polubienie

            4. Hm, specjalna szuflada, brzmi interesująco. ja w takiej szufladzie mam.. pieniądze oprócz fikuśnych rajstop, staników. Jakoś tak trzymają się mi najlepiej. Ale to nieduże sumy, bo i napiwki nie są wielkie. Dwie stówki zdarzyły się raz. Zbieram napiwki i przeznaczam na zbożny cel, nie dla siebie.

              Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s