– 35 –

Kilka obrazków. Z tego zasiedzenia trzeba było ruszyć zadek, chociażby kilka kroków, niechby to było zaraz za ogrodzenie… i prawie tak było, raptem niewiele dalej. Tak u mnie wyglądało minione, sobotnie popołudnie.

P.S. Ciapki na zdjęciach, to nie dowód na zaniedbany obiektyw, ale na to, że śnieg sobie lubił chwilami popadać i przeplatał się na zmianę z przebłyskami słońca. Taka moja zima zagościła chociaż na kilka dni…

Autor

demirja

Ja, czyli osoba wysiedlona po blisko piętnastu latach z wirtualnego domu... poszukująca nowego miejsca w cyfrowym świecie

10 myśli na temat “– 35 –”

  1. Bazie-kotki!! moje ulobione bo nie mam od nicz uczulenia lol.
    U nas tez nieco snieznie, nieco mroznie (jak na Wyspe rzecz jasna), ja nie narzekam – opedzam w jesiennej kapocie – najzimniej bylo mi w niedziele, na wycieczce na niemieckim prawie wybrzezu ;).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s